Sportową część dnia wypełnił pełen emocji Turniej w Bule. Do rywalizacji stanęło 14 drużyn, które w duchu zdrowej konkurencji walczyły o podium. Uczestnicy turnieju mieli możliwość posmakować sportowej, biznesowej rywalizacji w ramach gry w bule. Co warte podkreślenia - rozgrywka bule dedykowana jest dla każdego bowiem gra ta nie wymaga od jej uczestników sportowych umiejętności czy predyspozycji fizycznych. Bule nosi różne nazwy. We Francji, gdzie jest najpopularniejsza, nazywana jest Pétanque, natomiast w naszym kraju na tę dyscyplinę najczęściej mówi się gra w bule. Niezależnie od nazewnictwa, cel rozgrywki jest jeden: trafienie metalowymi kulami możliwe najbliżej świnki, czyli kuli-celu. Rozgrywki odbywają się na pozbawionym trawy placu np. utwardzonym żwirze. Wymiary boiska dla gry turniejowej to min. 15m x 4m ale przy grze rekreacyjnej wymiary te mogą być zbliżone. Gra polega na rzucaniu z wytyczonego okręgu metalowymi kulami (bulami) o średnicy od 70,5 - 80mm (ciężar od 650 do 800g) w kierunku małej drewnianej lub plastikowej kulki o średnicy 30mm nazywanej po francusku cochonnet, co znaczy prosiaczek (w Polsce częściej używa się nazwy świnka). Bule to obecnie sport nieolimpijski, który jednak rozgrywany jest w ramach tak zwanych World Games. Przyjmuje się, że we Francji liczba licencjonowanych graczy rozwijających się w tej dyscyplinie przekracza granicę 500 tysięcy. Petanka jest również bardzo popularna w Hiszpanii, Belgii, Niemczech, Kanadzie i Maroko. Ludzi rzucających zestawem kul spotkać można także w Polsce – szacuje się, że w naszym kraju liczba licencjonowanych graczy przekracza tysiąc, natomiast osób rekreacyjnie uprawiających ten sport jest nawet kilkanaście tysięcy.